100-rocznica odzyskania Niepodległości - z Krotoszyńskiej Fary Ks. Aleksander Gendera

 

100-rocznica odzyskania Niepodległości - z Krotoszyńskiej Fary Ks. Aleksander Gendera

 

 

Tocząca się od 28 lipca 1914 roku I wojna światowa, w której państwa zaborcze walczyły po przeciwnych stronach, wzmogła działania Polaków zmierzające do odzyskania niepodległości. Józef Piłsudzki widząc szansę na wolną Polskę dał początek Legionom. Zagrzewał do walki o niepodległość: „Chłopcy! Naprzód! Na śmierć czy życie, na zwycięstwo czy klęskę – idźcie czynem wojennym budzić Polskę do zmartwychwstania!” (5.08.1915). W październiku 1918 roku stało się już wiadome, że wojna dobiega końca, a zaborcy są mocno osłabieni. Polacy zaczęli przejmować władzę na okupowanych ziemiach.

11 listopada 1918 roku było przełomem w dziejach całej Europy i Polski. Niemcy podpisali rozejm kończący I wojnę światową. W tym samym dniu – po 123 latach niewoli – Józef Piłsudzki przejął w Warszawie władzę. Polska odzyskała niepodległość. Rozpoczęła się walka o kształtowanie granic Polski, w której ogromne znaczenie miało Powstanie Wielkopolskie.
We wrześniu 1918 roku powstał w Krotoszynie tajny Komitet Obywatelski, w skład tego gremium wchodził także wikariusz krotoszyńskiej parafii - ks. Mieczysław Górny. We wspomnieniach Ludwika Kaczyńskiego (skauta I drużyny harcerskiej w Krotoszynie z okresu Powstania Wielkopolskiego) czytamy: „Polscy działacze narodowi i patrioci wykorzystywali każdą nadarzającą się okazję do budzenia ducha narodowego. Takim dniem była niedziela z nabożeństwem ku czci patrona młodzieży oraz miasta Krotoszyna św. Stanisława Kostki”. Wówczas kalendarz liturgiczny święto św. Stanisława Kostki wyznaczał na 13 listopada. Obchody zaplanowano na niedzielę, która w 1918 roku wypadła 17 listopada. Nad przygotowaniem uroczystości czuwał wikariusz ks. Górny. „Krotoszyńska Fara przybrała w tym dniu wygląd świątyni narodowej. W nawie głównej przed prezbiterium zawisł duży biały orzeł na czerwonym tle. Sztandar młodzieży z patronem św. Stanisławem Kostką był bogato udekorowany wstęgami o barwach narodowych. Nawę główną wypełniła szczelnie młodzież, wśród której dyskretnie organizatorzy kolportują biało-czerwone kokardki. Nabożeństwo skończone, ale z chóru płynie potężna melodia dawno niesłyszana: „Boże, coś Polskę”. Wszyscy śpiewają, śpiewają starzy i młodzi dziwnym przejęciem. Głos ich potężnieje, porywa… Przed kościół wysypuje się podniecony, radosny tłum mieniący się od biało-czerwonych kokardek… Wszystkich porywa myśl o Polsce” (Ze wspomnień L. Kaczyńskiego).

Tegoroczna rocznica odzyskania Niepodległości zakreśla cały wiek, 100 lat. Wspomnienia z tego okresu obrazuje Pani Maria Skowronek (urodzona i zmarła w Krotoszynie, 1922-2018) w wierszu noszącym tytuł „Dwudziesty wiek”:

 

Na początku tego wieku
nie było Polski na mapie Europy.
Nie było orła z koroną,
ale pozostał twardy, nieugięty,
wsparty na krzyżu, na godle swej męki,
nieujarzmiony polski lud.
I ku niebiosom wznosił błaganie,
„Ojczyznę wolną racz nam wrócić Panie”.
Przyszła wojenna zawierucha,
lecz nie złamała polskiego ducha.
Zabłysło światełko w tunelu.
Spełniło się marzenie wielu.
- Zaborcy przegrali.
Pękły wiekowej niewoli pęta.
Powstała z grobu, ta wymodlona
po nocach wyśniona, wolna Ojczyzna święta.
I w zwycięskim uniesieniu ludu rzesz,
Przekuły armaty na lemiesze.
I zagony zaorano
i dom polski budowano,
chociaż w trudzie, chociaż w znoju,
by przyszłe pokolenia żyły w pokoju.

 

Nie ziściły się marzenia
przyszła druga zawierucha
i znowu niewola i brzęk łańcucha.
Nieludzkie zbrodnie, nieludzkie czyny,
krematoryjne kominy
i ze spalonych ciał dymy
i popiół rozrzucony na wietrze.
Auschwitz, Dachau, Majdanek i jeszcze,
mogiły w Katyniu, Miednoje,
Starobielsku, Charkowie
i w syberyjskiej tajdze,
których niech nie znajdzie
i nikt się o nich nie dowie.
Gehenna dwudziestego wieku.
Wróciła wolność – nie w blaskach słońca,
lecz trochę zamglona.
W niektórych sercach bolesne rysy powstały,
które z czasem się zabliźniały.
Jednakże po drodze coś nam zaginęło.
Zwykła ludzka życzliwość, ludzka uczciwość.
Coś nam w duszy zgrzytnęło.
Zaginął człowiek!
Jest tylko pieniądz,
nie ważne, czy czysty, czy brudny,
ważny pieniądz,
Ponad wszystkie wartości!

 

A może lepiej te wszystkie złe skłonności
zebrać i zamknąć w tym wieku.
Zastanów się człowieku …
                                    Grudzień 2000 r.

 



« powrót

 




Msze święte

Niedziela: 6.30, 7.30, 9.00, 10.30, 12.00, 16.00, 19.00(od IX do V), 20.00 (od VI do VIII)

Dni powszednie: 6.30, 8.00, 18.30

Adoracja: Wystawienie Najświętszego Sakramentu w dni powszednie od 8.30 do 18.30; niedzile i święta od 13.00 do 16.00
 

Spowiedź święta

W godzinach Mszy św. 

soboty od 16.00 do 17.00
pierwszy czwartek miesiąca od 18.00 do 19.00

pierwszy piątek miesiąca od 15.00 do 17.00 i od 18.00 do 19.00
 

Biuro parafialne

Godziny otwarcia: poniedziałek - 9.00-12.00
i 16.00-17.00; 19.00 (dla narzeczonych)
wtorek - sobota 9.00-12.00

 

Komentarz do Ewangelii

 

Caritas

Specjalistyczne łóżka, wózki inwalidzkie i chodziki są do wypożyczenia w godzinach urzędowania biura parafialnego -

od poniedziałku do soboty w godz. od 9.00 do 12.00.

 

Indywidualne umówienie terminu i godziny odbioru sprzętu - tel. nr 62 725 29 03 (biuro parafialne).