Homilia z Wielkiego Piątku

Na prośbę i sugestię uczestników liturgii Wielkiego Piątku udostępniam treść wygłoszonej homili (niestety nie dysponuję nagraniem).

ks. Aleksander Gendera

 

WIELKI PIĄTEK

„…Wówczas Piłat wziął Jezusa i kazał Go ubiczować. A żołnierze uplótłszy koronę z cierni, włożyli Mu ją na głowę i okryli Go płaszczem purpurowym. Potem podchodzili do Niego i mówili: «Witaj, Królu Żydowski!» I policzkowali Go.”
Szanowni Bracia w Kapłańskim powołaniu, Siostry i Bracia w Chrystusie!
Ogromny był ciężar Chrystusowej Męki po przytwierdzeniu do krzyża. Gwoździe przeszyły jego ręce i nogi. Mięśnie klatki piersiowej ulegały chwilowemu sparaliżowaniu, jeżeli skazaniec nabrał powietrza, to brakowało sił, żeby go wypuścić. Jezus więc unosił się na swoich skrwawionych stopach… Ciężar ciała przenosił się na stopy. Gwoździe uciskały brzegi krwawiących rany. Podciągał się z pewnością powoli, z wielkim wysiłkiem, a gdy ramiona Jego znalazły się na poziomie zakrwawinych dłoni, wtedy oddychanie stało się szybkie i łatwiejsze. Podobnie jak dwaj pozostali skazańcy przezwyciężał ból stóp, aby przez kilka chwil złapać miarowy oddech. Każda minuta to było 60 długich sekund męki. Z każdą sekundą ból wzrastał.
Gdy próbujemy myślami objąć te wydarzenia, które rozgrywały się na Golgocie, trudno oprzeć się pytaniu dlaczego? Czy było to konieczne?
Krzyż nie jest Boskim przypadkiem, czymś, co spadło jakoś niespodziewanie. Chrystus musiał przejść drogę krzyża, albowiem tylko na niej mógł objawić w całej pełni siebie, odkryć przed ludźmi najgłębszą prawdę o sobie, a tym samym dotknąć zwycięsko korzeni zła, rzucając światło na mroki ludzkiego cierpienia.
Ojcowie Kościoła podkreślają, że Kościół został zbudowany na krzyżu, to dlatego Chrystus mógł powiedzieć „a Bramy piekielne go nie przemogą”. Z przebitego boku Chrystusa wypłynęły wszystkie sakramenty Św., a Msza św. to po prostu uobecnienie Ofiary Krzyżowej.
W miniony poniedziałek rozpoczynającego się Wielkiego Tygodnia, w godzinach wieczornych obiegła świat informacja, że w Paryżu płonie katedra Notre Dame. Kiedy strażacy przystąpili do akcji dach budowli ułożonej na kształt krzyża był zajęty przez ogień. Miejscami spadały fragmenty stropu. Kapelan Straży Pożarnej 50-letni ksiądz Jean-Marc Fournier, po otrzymaniu kodów i kluczy, wraz z innym, którzy utworzyli jakby żywy łańcuch dotarł po cenne, przechowywane tam relikwie korony cieniowej.
Już w pierwszych wiekach chrześcijaństwa w Jerozolimie była otaczana czcią korona cierniowa męki Chrystusa. W 1063 trafiła ona do Bizancjum. A 19 sierpnia 1237 koronę cierniową męki Chrystusowej przejął królowi Francji św. Ludwikowi IX i umieścił w specjalnie zbudowanej kaplicy katedry Notre Dame w Paryżu.
Cenne jest ocalenie z pożaru tej relikwii Męki. Ale to nie wszystko. Ksiądz Jean-Marc Fournier po złożeniu korony cierniowej w ręce policji postanowił, że wejdzie do świątyni z zapadającym się stropem po raz drugi. Tym razem nikt z nim nie poszedł ze względu na zagrożenie utraty życia. Poszedł sam. W wywiadzie na francuskiego katolickiego tygodnika „Famille chrétienne” wyznał, że kiedy stał przed tabernakulum powtarzał słowa „Boże ocal swój Kościół”.
Słowa te wypowiedziane w tej konkretnej sytuacji możemy przenieść także na grunt duchowy. Odnieść do Kościoła w Europie, we Francji, ale też i w Polsce.
Jeden z kardynałów po pożarze paryskiej katedry powiedział, że ten pożar to znak dla Europy i świata do opamiętania...
We Francji przecież kościoły są zamykanie i spotyka się to z obojętnoscią. Burzy się kościoły i katedry.
Najczęściej decyzje zapadają przy biurkach lokalnych władz, ponieważ budynki kościołów zostały przejęte przez państwo. Bezsilna garstka wiernych jest bezradna wobec takich decyzji. Dla przykładu przed zburzeniem katedry św. Jakuba w Abbeville nie wystąpiono nawet do biskupa z propozycją desakralizacji świątyni. Podczas rozbiórki kościoła dopuszczono się profanacji, jak np. wrzucając do przyczepy na gruz wielki krucyfiks. Na miejscu katedry urządzona 45 miejsc parkingowych do samochodów.
Pamiętamy sprawę usunięcia pomnika św. Jana Pawła II z publicznego miejsca w miejscowości Ploermel. Tam nie chodziło o postać papieża, ale o znak krzyża, który wieńczył monument. To krzyż zagrażał ateistycznej wolności.
Chrześcijaństwo płonie w otaczającym je ogniu nienawiści i zmienia się w popiół obojętności. Płomienie ognia nienawiści są diabelskim odwróceniem światła, a popiół obojętności jest diabelskim odwróceniem kadzidła (Marcello Veneziano). Ktoś powie, że to średniowiecze, a to właśnie myśl średniowieczna stała u początku tej paryskiej katedry, którą wszyscy podziwiali, a teraz tak ubolewają nad jej zniszczeniem.

Ogień nienawiści do Kościoła i krzyża zatacza w świecie i Europie coraz to nowe obszary. Również w naszym kraju doczekał się szerokich koalicji.
Tymczasem św. Jan Paweł II w 1997 roku w Zakopanym tak wołał do naszych sumień: „Umiłowani Bracia i Siostry, nie wstydźcie się tego krzyża. Starajcie się na co dzień podejmować krzyż i odpowiadać na miłość Chrystusa. Brońcie Krzyża (...). Niech przypomina nam o miłości Boga do człowieka, która w krzyżu znalazła swój najgłębszy wyraz”.

Pożar paryskiej katedry możemy przyjąć również jako wskazanie dla życia każdego z nas. Nawet jeżeli nasze życie ległoby w gruzach, to są dwie świętości. Jeżeli je ocalimy to wszystko inne można odbudować: to krzyż - znak męki Chrystusa i Eucharystia - Jego Żywa obecność.
„Patrz na krzyż i słuchaj…
A ten krzyż ci powie.
Więcej niż znajdziesz we wszystkich mędrców mowie…
Kiedy twą duszę tak ból ogranie, iż zda się, że go serce nie pomieści,
Patrz na krzyż i Moje męczarnie
I w Moich ranach utop swe boleści…
A ja z krzyża powiem „Ojcze przebacz…”
Amen.

 

 



« powrót


   

Msze święte

Niedziela: 6.30, 7.30, 9.00, 10.30, 12.00, 16.00, 19.00(od IX do V), 20.00 (od VI do VIII)

Dni powszednie: 6.30, 8.00, 18.30

Adoracja: Wystawienie Najświętszego Sakramentu w dni powszednie od 8.30 do 18.30; niedzile i święta od 13.00 do 16.00
 

Spowiedź święta

W godzinach Mszy św. 

soboty od 16.00 do 17.00
pierwszy czwartek miesiąca od 18.00 do 19.00

pierwszy piątek miesiąca od 15.00 do 17.00 i od 18.00 do 19.00
 

Biuro parafialne

Godziny otwarcia: poniedziałek - 9.00-12.00
i 16.00-17.00; 19.00 (dla narzeczonych)
wtorek - sobota 9.00-12.00

 

Komentarz do Ewangelii

 

Caritas

Specjalistyczne łóżka, wózki inwalidzkie i chodziki są do wypożyczenia w godzinach urzędowania biura parafialnego -

od poniedziałku do soboty w godz. od 9.00 do 12.00.

 

Indywidualne umówienie terminu i godziny odbioru sprzętu - tel. nr 62 725 29 03 (biuro parafialne).